Co mnie motywuje do działania
Jak wiadomo każdy jest inny. Mamy różne charaktetry i podejście do pewnych spraw w związku z tym każdego motywuje coś innego. Mnie ostatnio mocno motywuje prowizja jaką dostaję za aktywne promowanie programów partnerskich.
Przez jakiś czas miałem mały zastój w działaniu związany z przeprowadzką i zmianą pracy. Nie robiłem praktycznie nic aby zarobić więcej. W związku z tym nie zarabiałem więcej, to logiczne ; ) jednak pewnego dnia na e-mail przyszła wiadomość o opłaconym zamówieniu w złotych myslach. I właśnie to zmotywowało mnie do dalszej pracy. Napisałem już troche o tym co powoduje ogólną motywację. Jednak właśnie dzięki temu jednemu e-mailowi zrozumiałem co mnie motywuje do działania. Widok złożonego i opłaconego zamówienia czyli prowizja dla mnie : ) to jest coś co daje powera i kopa do dalszych działań.
W związku z tym wziąłem się do roboty i aktywniej działam i to przynosi efekty. Coraz częściej dostaje informacje o nowych opłaconych zamówieniach. Jedno wiąże się z drugim. Jeśli nic nie robisz nie zarabiasz.
A co Ciebie motywuje do dalszego aktywnego działania w programach partnerskich?
Opisz nam swoje metody na motywację. Może ktoś ma coś ciekawego do zaproponowania aby zwiększyć zyski?
loading…


Comments (3)
partnerzy.net.pl -
Styczeń 16, 2009
Pieniądze motywują wszystkich a najbardziej kobiety :)
Dla mnie dodatkową motywacją jest rodzina.
Mam dwóch synów i chciałbym im ułatwić start ale gdy mnie nie będzie czyli coś im po sobie zostawić. Pewnie moja motywacja jest niemodna ale jest moja i mojej rodziny.
loading...
Partner -
Styczeń 17, 2009
modny czy niemodna to jest nieważne, ważne jest to, że jest praktyczna : )
ja póki co działam na własny rachunek ale wybiegam też w przyszłość więc motywacja jest podobna.
co do kobiet to temat rzeka ; ) a szczegolnie polaczenie kobiet i pieniedzy.
loading...
partnerzy.net.pl -
Styczeń 17, 2009
My też jesteśmy motywowani pośrednio przez kobiety. To dla nich zakładamy rodziny dla nich zarabiamy. Gdyby nie kobiety to mielibyśmy komputery ale mieszkalibyśmy w namiotach :)
loading...
Leave a Comment